Przyszłość przyspiesza

W obliczu nowej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wiele firm przeszło w tryb telepracy. Pytanie, które się nasuwa to w jakim stopniu ta, miejmy nadzieję krótkotrwała sytuacja, będzie miała długofalowy wpływ na sposoby ich funkcjonowania. Jeżeli firma może sprawnie funkcjonować, gdy zdecydowana większość jej pracowników biurowych pracuje zdalnie, to chyba wszyscy zaczną sobie zadawać pytanie: czy taki model pracy nie mógłby być używany w znacznie większym zakresie? Czy będzie powrót do business as usual, czy też obecna sytuacja odciśnie trwałe “piętno” na sposobie funkcjonowania firm ?

Myślę, że obecna sytuacja może być jednym z podstawowych czynników, który będzie kształtował kulturę organizacyjną firm w najbliższych latach. Możliwe są 4 kategorie rezultatów zaistniałej sytuacji:

    1. Wynik telepracy: pozytywny
      Stosunek do eksperymentu: pozytywny

Masowa telepraca okazała się sukcesem – firma działała sprawnie. Jej obecna kultura organizacyjna była dostatecznie elastyczna, a pracownicy przywykli do stosowania nowoczesnych narzędzi współpracy. To pozytywne doświadczenie jeszcze wzmocni te procesy, a w rezultacie organizacja będzie jeszcze bardziej “agile”. Spodziewam się, że duża część start-upów oraz software house’ów może się znaleźć w tym kwadrancie.


    1. Wynik telepracy: negatywny
      Stosunek do eksperymentu: negatywny

Pracownicy przestali realizować swoje zadania, albo zaobserwowano znaczny spadek w efektywności. Zapanował chaos komunikacyjny. Kluczowe decyzje nie zapadały, lub zapadały za późno. Dla kadry managerskiej sytuacja stała się ostatecznym dowodem, iż telepraca jest humbugiem, wymysłem teoretyków zza oceanu, bo “u nas”, w praktyce “to się nie sprawdza”.


    1. Wynik telepracy: pozytywny
      Stosunek do eksperymentu: negatywny

Pomimo tego, iż eksperyment okazał się sukcesem, po zakończeniu stanu nadzwyczajnego powrócono do business as usual. Górę wzięła siła przyzwyczajenia lub też brak gotowości na głębszą reorganizację procesów. To zdecydowanie rzadki scenariusz, ale z pewnością istnieją organizacje, które ze względu na wysoką mobilizację swoich pracowników mogą dobrze funkcjonować w tym okresie, ale które docelowo nie chcą zmieniać swojej dotychczasowej kultury organizacyjnej. 


    1. Wynik telepracy: negatywny
      Stosunek do eksperymentu: pozytywny

Zaobserwowano znaczny spadek w efektywności. Przepływ informacji był o wiele gorszy w związku z czym większość zadań została wykonana z dużym opóźnieniem. Unaoczniło to kadrze managerskiej nieefektywność istniejących procesów i modeli zarządzania. Wszystkie bolączki organizacyjne, które dotychczas były wprawdzie zauważalne, stały się znacznie bardziej uciążliwe. 

Wymuszona i ograniczona czasowo sytuacja stała się jednak katalizatorem głębokich zmian. W wewnętrznych dyskusjach kadry managerskiej zwyciężył pogląd, iż należy z sytuacji wyciągnąć wnioski i przeorganizować firmę tak, by być gotowym do podobnych zdarzeń w przyszłości. Ta decyzja wprowadziła firmę na trajektorie zmian organizacyjnych, które na przestrzeni najbliższych lat będą ją coraz bardziej odróżniać od większości firm konkurencyjnych.


Jak będzie?

Osobiście nie jestem optymistą. Obawiam się, że zdecydowana większość firm nie była do tego kroku przygotowana. I nie chodzi bynajmniej o stronę techniczną i odpowiednie narzędzia, które są oczywiście istotne by ten model mógł dobrze funkcjonować. Zdecydowanie bardziej chodzi mi o kwestie mentalne i organizacyjne. Telepraca to nie jest po prostu wysłanie ludzi do domu, by pracowali zdalnie. To nawet nie jest danie im do tego odpowiednich narzędzi. By właściwie wdrożyć telepracę, należy przemodelować wiele procesów, przyzwyczajeń. Należy opracować nowe polityki w wielu obszarach. Istotne jest przeszkolenie zespołu. Kluczowa jest zmiana podejścia do zarządzania wśród managerów, gdyż inaczej zarządza się zespołami rozproszonymi, a inaczej stacjonarnymi. Reasumując, trzeba dotknąć bardzo wielu procesów biznesowych, by wdrożyć model telepracy.

Szacowany rezultat awaryjnego wdrożenia telepracy.

Szacuję, że dla zdecydowanej większości firm ten eksperyment okaże się nieudany. To jakie z tego zostaną wyciągnięte wnioski ukształtuje te firmy w najbliższych latach:

  1. Firmy z pierwszego kwadrantu jeszcze przyspieszą zmiany.
  2. W firmach z drugiego kwadrantu kadra managerska się usztywni, jeśli chodzi o dokonywanie zmian umożliwiających pracę zdalną, a kultura organizacyjna będzie ewoluowała w kierunku bardziej hierarchicznym.
  3. W firmach z trzeciego kwadrantu znacznie obniży się morale pracowników, gdyż odrzucony zostanie dobrze funkcjonujący model.
  4. Firmy z czwartego kwadrantu to te firmy, dla których zaistniały problem stanie się szansą na pozytywne przemodelowanie organizacji.

Bądź na bieżąco.
Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach